Dziwna nazwa
Zastanawia mnie skąd projektanci biorą nazwy do swoich projektowanych przedmiotów. No, na przykład takie zegarki IWC. Nazwa dla mnie trochę dziwna. Dotyczy zegarków szwajcarskich. Czyli doskonałych przedmiotów. Szeroko uznawanych na całym świecie. Prawie każdy zna pojęcie zegarki szwajcarskie. I każdemu kojarzą się one z precyzją wykonania, dokładnością w odmierzaniu czasu i perfekcyjnym wyglądem. Same pozytywne wrażenia i odczucia towarzyszą temu artykułowi. Jedynie ich cena pozostawia wiele do życzenia, bo nie jest ceną dla każdej kieszeni. To tyle jeżeli chodzi o pojęcie zegarki szwajcarskie. Wiemy o czym mówimy. Ale jeśli rzucimy hasło Zegarki IWC jestem pewna, że niewielu odpowiadających będzie wiedziało o co pytam. Najprawdopodobniej nikt nie skojarzyły tej nazwy z zegarkami szwajcarskimi. Sama nazwa wydaje mi się jest nie bardzo trafiona. Nie jestem w stanie wymyślić czym kierowała się osoba określająca i nazywająca taką nazwą zegarki tak luksusowe i kosztowne. Nasuwa mi się tylko jedno skojarzenie może miał ten ktoś na celu porównanie zegarka do samochodu równie drogiego i prestiżowego jaki jest BMW. Też w swojej nazwie ma same duże litery.